Badania nad noni cd.
Dr Mitchell Tate - badacz soku z owocu Noni, podczas krótkiej podróży na Thaiti, spotkał pewną kobietę, która była w końcowej fazie raka. Lekarze dawali jej zaledwie dwa tygodnie życia. Na usilne prośby swojego przyjaciela zaczęła spożywać owoce Noni. Została całkowicie wyleczona. Nieco zdziwieni lekarze potwierdzili tylko, że owa kobieta nie ma już jakichkolwiek znamion śmiertelnej choroby, którą miała przecież już w bardzo zaawansowanym stanie.
Po tym jak M. Tate spotkał ową wspomnianą kobietę, zainteresował się jej przypadkiem i zaczął kontynuować badania nad owocami Noni. Zauważył też, że tutejsi mieszkańcy stosują te owoce do wszelkiego rodzaju schorzeń, między innymi w celu zwalczania nadciśnienia, przy zapaleniach jelita grubego, przy zatruciach pokarmowych, ranach, infekcjach, wrzodach żołądka. Także przy złamaniach kości owoce Noni znalazły tam swoje zastosowanie.

Najważniejsze dane dotyczące leczniczego działania Noni, dr M. Tate znalazł w bibliotece należącej do Uniwersytetu Hawajskiego. Znajdowały się tam materiały rozpowszechniające działalność tubylczych uzdrowicieli od ponad 2000 lat i opisujące skuteczność Noni. Z ich wskazówką rozpoczął badania, rozpowszechniając owoc Noni w USA.
Mitchell Tate - dyrektor Centrum Badań nad Chorobami Cywilizacyjnymi w St. George, Utah - przywiózł ze sobą do Stanów Zjednoczonych kilka owoców Noni i odkrył dalej w swoich badaniach, że u wielu diabetyków po zażyciu Noni w istotny sposób zredukowała się zawartość cukru we krwi.
Mitchell Tate relacjonuje:
„Ostatnio dokonano badań Noni na szczurach, którym wszczepiono komórki zainfekowane rakiem. Sześć z dwunastu szczurów było oprócz normalnej karmy karmione Noni. Sześć szczurów, którym nie podawano Noni padło wskutek postępującego raka. Jednakże szczury, którym zaaplikowano Noni zostały wyleczone zupełnie.”
M. Tate mówi dalej: „Moje osobiste doświadczenia z NONI są tak samo przekonywujące. Moja rodzina stosuje ten środek z powodzeniem w przypadku symptomów przeziębienia, przy grypie i innych infekcjach. Odkryliśmy, że Noni jest bardzo skutecznym środkiem w walce z wszelkimi wirusami.”
Badania laboratoryjne wykazały,

jak efektywnie Noni może posłużyć w procesie zwalczania różnych typów bakterii, przez co zyskała sobie miano polinezyjskiej penicyliny. Niektórzy naukowcy zaczynają uważać Noni nie tylko za lekarstwo, lecz również w dużej mierze za antybiotyk (w naturze zwany probiotykiem).
Inne niezależne od siebie badania demonstrują absolutną efektywność tego środka w walce z infekcjami grzybiczymi, bakteriami i pasożytniczymi.
Mitchell Tate podsumowując: „Jestem pewny, że aktywne składniki w Noni przez stymulację komórek w szpiku kostnym wzmacniają ludzki układ immunologiczny. Jest to bardzo efektywna broń przeciwko wszelakim wirusom. Zostało to też udokumentowane przez zupełnie od siebie niezależne badania.”
Badania naukowe nad noni, które rozpoczęte zostały kilkadziesiąt lat temu, po gwałtownym rozwoju produkcji syntetycznych leków, za sprawą nacisku farmaceutycznego zostały przerwane a dotacje na prowadzone prace zostały znacznie ograniczone. Dlatego też intensywne badania naukowe nad morinda citrifolia rozpoczęły się właściwie dopiero w początkach lat 90−ch XX wieku.
Zatem przedstawiony opis nie będzie tu kompletny, gdyż nauka dzięki coraz wyższej technice komputerowej, wkracza w coraz to nowszy obszar genetyki i badań naukowych, a niekiedy nawet technologii kosmicznych przygotowywania liofilizowanej żywności, jakie już w latach 50 XX w. stosowała NASA. Na nich to bazuje produkcja soku liofilizowanego − produktu z owocu noni w postaci soku wraz z miąższem czyli POLINESIAN NONI, który dzięki technologii liofilizacji zachowuje wszystkie składniki biologicznie czynne w odróżnieniu do niszczącej część składników pasteryzacji.
Należy tu wspomnieć, iż liofilizację opracowano i zastosowano po raz pierwszy w latach pięćdziesiątych XX wieku na zlecenie rządu USA zmierzającego do wyprodukowania lekkich wagowo i bogatych we wszystkie niezbędne składniki odżywcze racji żywności dla astronautów i wojska, utrzymując tym samym na długo świeżość składników odżywczych i wysoką jakość zwiększając poprzez liofilizację ich wchłanialność do organizmu.